Narodzie!

Aby osiągnąc sukces trzeba kierować się dwiema zasadami. Pierwsza to: Nigdy nie mów wszystkiego co wiesz. Niestety Polska sukcesu nie odniesie ponieważ spartoliliśmy jeśli chodzi o zasadę numer 2. I to widać wszędzie. Wystarczy zapytać się jakiegoś pieniacza dlaczego nienawidzi Tuska to wam opowie dlaczego nienawidzi Polski (gdyby to był temat pracy maturalnej to większość oblałaby ponieważ pisaliby nie na temat). A lepiej niestety nie będzie i chyba nie było. Oto… szara lista zagrożeń!


Miejsce 3: POLICJA!
Jak wiecie ostatnio nastąpił prawdziwy przełom w wieloletnim śledztwie dotyczącym morderstwa Marka Papały. Po zbadaniu wszystkich wątków związanych z mafią, obcą agenturą, żydami, serbijskimi terrorystami, Leszkiem Millerem a nawet brzozą Smoleńską okazało się, że to nie było zabójstwo a zwykłe morderstwo i dokonane nie przez profesjonalistów a zwykłych rabusiów co kradli samochody. A wygłówkowanie tego zajęło naszej policji kilkanaście lat ponieważ dzięki interwencji naszych polityków nasza genialna policja widząc ślady kopyt najpierw myślała o zebrze a potem o koniu.
Wy nie pamiętacie mody na komisje śledcze jak to ówczesny poseł Zbigniew Zero (obecnie lider partii politycznej będącej partią przydupasów PiSu co udowodnił ostatnio krzycząc ‚kocham cię Jarek’ czy jakoś tak) oskarżył właśnie Leszka Millera o udział w zabójstwie. A raczej nie tyle oskarżył co zasugerował zadając totalnie głupie pytania. Bo Zbyszek kilkanaście lat temu był fatalnym politykiem i totalnym pośmiewiskiem. Nic się nie zmienił.
To właśnie pokazuje jak u nas działa policja. Jak ktoś jest ważniakiem u władzy to może nieźle namieszać.
A kojarzycie śledztwo w sprawie Olewnika? Politycy sterują tym jak chcą! Nigdy nie dowiemy się jak było oraz nie dowiemy się kim kurde był ten Olewnik, że ciągle o jego sprawie gadali.
Dlatego właśnie ciesze się, że Kaczyński rozbił się za granicą. No i cieszę się, że wogóle się rozbił.
Dlatego apel do wszystkich, którzy mogą zginąć z rąk mafii, innych zabójców lub zginąć wogóle: Umierajcie za granicą. Zagraniczna policja łatwiej odnajdzie waszych zabójców bo im nie będzie zależeć. Żaden niemiecki polityk nie będzie się wpierniczał w śledztwo w sprawie jakiegoś Polaka!

Miejsce 2: CZESI!
Jak wiecie nigdy nie lubiłem Czechów. Bo to tacy Polacy tylko gorsi. Tam jest tak źle, że musieli zalegalizować trawę aby rząd mógł łatwiej kontrolować społeczeństwo. Bo naćpanym łatwiej wmówić jakąś głupotę. Jednemu naćpanemu kiedyś wmówiliśmy totalną bzdurę, w którą uwierzył. Powiedzieliśmy mu, że w chmurach mieszka niewidzialny człowieczek, który jest wszędzie i wszystko może oraz, że ma listę 10 rzeczy których nie możesz zrobić bo jeśli coś z tej listy popełnisz to zostaniesz na wieki wrzucony do płonącego jeziora ognia. A potem dorzuciliśmy, że ten człowieczek go kocha. Żaden trzeźwy w taką bajkę nie uwierzy.
No w każdym razie Czesi ukradli 10 tonowy most. JAK kradnie się most?
Złodzieje byli na tyle zuchwali, że do przestępstwa wykorzystali nie tylko ciężarówkę, ale i dźwig. Co więcej, kradzieży dokonali pod nadzorem policji, której przedstawili się jako prywatna firma. (source)
Przebili nas! NAS! Polaków! Nie widzę innego wyjścia: musimy wysłać Jarosława Kaczyńskiego w kosmos na Marsa aby go ukradł. Chociaż jest ryzyko, że spotka obcą cywilizację a oni pomyślą, że u nas wszyscy są tacy i nas wystrzelają dla naszego dobra.
Czemu Czesi są zagrożeniem dla Polski jeśli kradną mosty u siebie? Ano bo przyjadą do nas na Euro. I przed „do nas” mam na myśli DO MNIE! Wszystkie mecze z udziałem Czechów odbędą się we Wrocławiu! SON OF A BITCH! Możemy żegnać się z mostem grunwaldzkim oraz naszym rynkiem wybudowanym na kształt penisa. W dodatku przyjadą z trawą!! Bo u nich można posiadać i palić ale u nas nie. Lecz ich to nie obchodzi. To Czesi! Jeśli coś zdelegalizujesz to oni automatycznie tego nie rzucą. Nie to co w Polsce.
Możliwe nawet, że mnie ukradną.


Miejsce 1: ŚWINIE!
Wiecie pewnie, że w maju wychodzi Diablo 3. Poprzednia część wyszła bardzo dawno temu. Jeszcze jak chodziłem do ogólniaka albo i wcześniej. Kilkanaście lat będzie. Ludzie w to grali dniami i nocami. Maniactwo totalne. Teraz ci maniacy jakoś sobie ułożyli życie a niektórzy zboczyli ze świętej ścieżki gracza i założyli heteroseksualne rodziny. No ale kiedy gra wyjdzie to wszyscy rzucą się jak łysy na mydło, jak to miało miejsce ze starcraftem. Wielu już trenuje przypominając sobie stare gry, studiując wszystkie informacje by mieć najlepszą postać.
Zaś Holendrzy trenują własną armię graczy, którzy mają być najlepsi na świecie a są nią… PROSIAKI!
Tak jest! W Holandii świnie potrafią grać w gry komputerowe! To nie żart! Ja wielokrotnie podejrzewałem zwierzęta o korzystanie z kompa. Do dziś podejrzewam, że moją dawną miłość śledziły węże ponieważ gdzie nie pojechała to natrafiała na węże, których się bała. Pewnie teraz ma kilku dodanych do znajomych na facebuce. Nieświadomie.
Ale Holendrzy przeszli samych siebie. Pytacie się pewnie JAK świnia może grać w gry jeśli nie ma kciuków by trzymać pada. Zastanawiacie się pewnie czy chodzi o taką metaforyczną świnię, którą jest tak naprawdę każdy grubas żrący i załatwiający się przed kompem (pozdro Kepper). Otóż NIE! Świnie grają własnym ryjem!!
Opracowana w Holandii w ramach projektu badawczego gra zachęca świnie do dotknięcia ryjem kolorowego, ruchomego punktu świetlnego na specjalnym, umieszczonym w kojcu ekranie. Punktem tym hodowca może zdalnie sterować za pomocą tabletu. (source)
Moim zdaniem jest to świństwo! Owszem ktoś może stwierdzić, że to nie jest groźne ale radzę zauważyć, że ludzie też tak zaczynali! Z ryjem przyklejonym do telewizora jak tylko ktoś zmienił na kanał gdzie były cycki. Pierwsza gra polegała na odbijaniu piłeczki paletką. Więc tak naprawdę tak to się zaczyna. A co jak co ale świnie będą starać się grać jak najlepiej kiedy tylko zrozumieją, że przegrani zostają przerabiani na boczek i jedzeni!! Co jest moim zdaniem świństwem. Nie lubię boczku.
Więc przykro mi ale jak kiedyś będziesz grał w jakieś mmo i nagle ktoś podpierdzieli ci twój loot a ty powiesz „To świnia!” może okazać się, że tak rzeczywiście jest.

Dobranoc.