Narodzie!

Wiele się ostatnimi dniami nie działo. I w kraju i u mnie. Chociaż ja mieszkam w kraju więc stwierdzenie to nie ma sensu, lecz tą kwestię pominiemy. Nawet JEDEN mail dostałem z pytaniem co się ze mną dzieje :P Ostatnio nie chce mi się absolutnie NIC. Bez przerwy jestem zmęczony. A przecież nie mam aż tak trudnej pracy. A wiadomości mnie jeszcze bardziej przygnębiają. To co się dzieje to już całkiem. A co się dzieje? Tylko jedno: SMOLEŃSK!

Tak, Smoleńsk wrócił. Jakby ta miejscowość leżała w Polsce to już by dawno otwarli tam jakieś muzeum. Może nawet sprzedawaliby zimnego lecha w małych małpeczkach. I to takich w kształcie samolociku. A nalewka brzozowa zostałaby produktem regionalnym. Bo istnieje nalewka brzozowa. Z soku z brzozy ją się robi. Może kiedyś sam taką zrobię i wyślę Jarosławowi.
Ta brzoza to ostatnio numer jeden. Czy została ścięta PRZED ‚katastrofą’, w trakcie czy też całkiem po? Oto jest pytanie. Pytanie, którego odpowiedź nic nie wnosi do sprawy bo i tak by się samolot rozbił i tak.
Profesor Chris Ciszewsky twierdzi, że brzoza była ścięta PRZED zdarzeniem a twierdzenie do bazuje na tym iż dźwięk ze zdarzenia jest inny, gdyż powinien on brzmieć „Pźźźźźiiii bzzzzzziuuuu” Tak naprawdę powiedział na konferencji prasowej! Na innej powiedział też, że wszystkie media w Polsce kłamią a radio maryja i TV Trwam są jedynymi mediami, które są godne zaufania. Następnie przyszło dwóch pielęgniarzy z kaftanem, oznajmili że czas przerwy się skończył i czas wracać na oddział i profesora zabrali.
Inny profesorem zachował się jak totalny burak i buc. Oznajmił, że posiada dokument, z którego wynika iż samolot nigdy nie zszedł poniżej 100 metrów a po kilku miesiącach przyznał się, że ‚to był blef, takiego dokumentu nigdy nie było’ a samolot zszedł poniżej 100 metrów. I jeszcze za to nie przeprosił. Uśmiechał się przy tym jakby był z tego dumny grubas jeden!
Albo tłumaczenia innych ‚ekspertów’ odnośnie przyczyn ‚katastrofy’. Doświadczenie z parówką. Ugotowali parówkę, zobaczyli jak pęka i stwierdzili że tupolew pęka inaczej pod wpływem temperatury więc był to zamach. Albo jak wybuchła puszka po napoju energetycznym to znaczy, że tupolew też wybuchł. Jakaś dziwna ta cała metafora. Że niby parówa z napisem „Rzeczpospolita” to nasz samolot, a w środku ma trochę dobrego mięsa i same syfy i chemię. Które z tych symbolizuje Lech Kaczyński? Z mięsem zawsze mi się kojarzył Gosiewski (pamiętacie go?) bo był gruby.
O teorii że 3 osoby przeżyły to nawet nie chcę mówić. Mam ochotę sprawić sobie koszulkę „Jestem jednym z trzech co przeżyli katastrofę smoleńską”. Niech ktoś zrobi taką koszulkę i wyśle mi swoje zdjęcie w niej to tutaj wrzucę :)
A konferencja przez Skype to jeszcze lepszy bajer! Nie dość, że udowodniono iż nie potrafią zabezpieczyć się przed niepowołanymi połączeniami to jeszcze po chamsku w trakcie przemawiania rozmawiali przez komórkę z kimś innym! Na żywo na wizji! A jak zadzwonił sam Wladymir Putin to nie odebrali! Ja bym odebrał! No bo jak Putin dzwoni to się kuźwa odbiera!

Wniosek jest bardzo prosty z tego wszystkiego.
Inne partie, inne grupy a nawet Rosjanie nie musieli robić absolutnie NIC aby ze zdarzenia jakie można by uznać za jedną z większych tragedii jakie dotknęła tej kraj (można by bo to był Kaczyński), zrobić totalny cyrk i pośmiewisko. To PiS zrobił sam z siebie. Szalony Antonio powołał równie szalony zespół składający się z ludzi, których powołano chyba tylko po to by dostać subwencje Unijne za zatrudnianie niepełnosprawnych, wymyślili szalone teorie i zaczęli bronić ich jak pijany płotu. Winny jest cały PiS ponieważ każdy bronił tegoż ‚zespołu’. Nikt nie przeprosił, nie powiedział wprost że pierdzielą oni głupoty. Nikt nie wykazał jak to wogóle jest możliwe by załogę samolotu, która nie znała rosyjskiego, rosyjska niekompletna obsługa naziemna naprowadziła we mgle precyzyjnie na miejsce gdzie kilka dni temu specjalnie w tym celu ścięto drzewo, a potem jeszcze wysypali trotyl i strzelali do ludzi lecz mimo to trzech przeżyło. Musiała komuś gałąź brzozy spaść na łeb by coś tak durnego wymyślić.
Są masowe pomniki, bzdurne nadawanie nazw ulic, teorie na podstawie których powstają kawały i śmieszne rysunki.
A najbardziej cierpi ta grupa biedaków, których członkowie rodzin co tam zginęli nie należeli do żadnych partii politycznych. Obsługa samolotu, asystenci, koleś co wykonał ten pomnik Katyński który leciano odsłonić itp. Jak oni muszą się czuć kiedy taki zespół Macierewicza jawnie kpi sobie z ich tragedii? Owszem dostali już kasę ale mimo wszystko w takiej sytuacji powinni pozwać PiS. A jak PiS wygra kolejne wybory to mają moim zdaniem pełne prawo pozwać Państwo Polskie. Bo jak PiS wygra to znaczy, że cała Polska popiera takie cyrki.
Dobranoc.