Narodzie!

Macie czasem tak, że największe przebłyski geniuszu macie kiedy się porządnie narąbiecie? Ja mam w ten sposób, że ludzie nie dowierzają jakie rzeczy mówię na trzeźwo i zastanawiają się co takiego ja mogę wygadywać po pijaku. I boją się. Ojjj boją się. Tak jak ci, którym niedawno na skype zdradziłem swoją teorię na temat kościoła. W sumie to pierwszy raz byłem na skype w ubraniu. No ale mniejsza oto, bo to właśnie ja ROZGRYZŁEM KOŚCIÓŁ!

Brzmi niewiarygodnie? Ha! Wszystko rozgrywa się o pieniądze, które tak bardzo nasz Kościół Katolicki zbiera. Niby nic nowego ale jest to wstęp.
Słyszeliście o tych pielgrzymkach radia maryja? Kilkadziesiąt pielgrzymek w całym kraju. Wszystkie w obronie radia. Nie wiem przed kim oni chcą bronić to radio bo ono już od kilku miesięcy jest w telewizji kablowej na tym całym multipleksie. Może babcie i dziadkowie po prostu tego nie zauważyli? Może kiedy to ogłaszano to im akurat wymieniano cewnik. Jeszcze nie tak dawno myślałem, że pewien polski raper ma ksywę cewnik a okazało się, że to cedzak czy jakoś tak. Głupi jestem jeśli chodzi o muzykę.
No w każdym razie były pielgrzymki gdzie zbierano kasę na radio i ta kasa do radia nie dotarła. Przynajmniej herr Rydzyk tak twierdzi. Podejrzewam, że kasę bezpośrednio podprowadził Jezus. W końcu tyle lat zbierali w jego imieniu. Może prostu przyszedł odebrać to co jego? Czemu nie. Bo właśnie przecież o to chodzi.

W Piśmie Świętym jest kilka ciekawych zapisków. Zaczyna się od tego, że Bóg stworzył wszystkich na swój obraz i podobieństwo. Potem jest o tym, że Jezusa trzeba naśladować. Jest też mowa o tym, że wszyscy ludzie są równi. Równi ale rzekomo podobni do Boga. Mimo to różnimy się od siebie różnymi cechami. Ktoś jest niski, ktoś wysoki, inny biały lub czarny. No i każdy ma taki specjalny numer seryjny unikalny, dla każdego z nas. Jedni zwą to PESEL, inni DNA.
Teraz powiedzcie, odnośnie naśladowania Boga, co CZŁOWIEK stworzył na swój obraz i podobieństwo? Pieniądze!
I o to właśnie kurna chodzi! Pomyślcie o tym bardzo dokładnie przez chwilę. Ale nie zbyt intensywnie. Ja niedawno w bardze patrzyłem na ludzi i uświadomiłem sobie, że są oni dla mnie zwykłymi losowymi ludźmi a ja dla nich jestem zwykłym losowym kolesiem. I myślałem o tym zbyt intensywnie przez co mnie wyrzucili gdy ogłosiłem, że nie będę więcej tłem dla ich żałosnego życia. Tak intensywnie nie myślcie.
Czy wiadomo po co tu jesteśmy? Po co Bóg nas stworzył? Jaki ma plan? Nie wiadomo. A jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze. Tak samo jak Bóg chce by jak najwięcej ludu trafiło do niego po śmierci, tak samo Kościół chce by jak najwięcej kasiory trafiło na tacę.
A ten fragment Biblii o tym, że jest większa radość z jednego nawróconego niż z dziewięćdziesięciu dziewięciu sprawiedliwych, którzy już są nawróceni (Ew. Łukasza 15:7, nie cytuję słowo w słowo w związku z prawami autorskimi). Wiecie jak ja interpretuję ten fragment? Większy nominał.

Morał z tekstu jest bardzo prosty. Pracujemy dla Boga tak samo jak pieniądze pracują dla nas. Trzeba teraz uważać by nas nie rozmieniono na drobne albo nie wymieniono u szatana za fajki.
Pomyślcie o tym wszystkim. Szczególnie kiedy myślicie, że jesteście wyjątkowi. Nie jesteście.
Amen.