Narodzie!

Stało się! Rozpoczęto badania, których skuteczny rezultat może przyczynić się do powiększenia kryzysu gospodarczego, całkowitego załamania ekonomii jak i wielu gałęzi przemysłu. A w szczególności przemysłu zbrojeniowego. Ponieważ przez to może zniknąć wiele wojen. Przynajmniej na jakiś czas. Ludzie zawsze znajdą powód by się wybijać lecz okres przejściowy może być straszny. Cóż takiego się stało?
Naukowcy twierdzą, że fundamentalizm religijny to choroba psychiczna którą można leczyć.

Fundamentalistów jest wielu, ale każdy wymięka przy PiSie. Nie rymuje się niestety. Nie zrozumcie mnie źle: Jestem jak najbardziej za tym by zamknąć w psychiatryku cały PiSlam oraz posła ex-ministra Gowina (który jakimś cudem nie jest w PiS i nikt nie wie czemu) w psychiatryku, ale nie z powodu tego co wyznają tylko z powodu tego co mówią i jak się zachowują. Sama religia to za mało.
Póki co do zamknięcia kwalifikują się tylko ci, którzy wymyślili by zakazać handlu w niedzielę. Argumentują, że chodzi o to by spędzać czas z rodziną. Czyli robić coś czego nie lubię robić. Niestety wybrali niedzielę. A czemu nie sobotę albo poniedziałek? W niektórych krajach jest to środa. Co złego ze środą? Ja nie lubię środy. I jeśli niedziela to jaką mamy gwarancję, że kościoły będą zamknięte w pozostałe dni tygodnia? Czemu wogóle w święta Kościelne wszystkie Państwowe instytucje są zamknięte ale w święta Państwowe kościoły są otwarte? A co na to konserwatywna mniejszość żydowska, która nie handluje w sobotę? Kolejny argument za sobotą: Stary Testament. Kto czytał to wie, że niedziela to pierwszy dzień tygodnia a nie siódmy. No ale my mamy Nowy Testament, który troszkę rzeczy zmienia, dodaje nieco wątpliwości i wprowadza dziwaczny podział religijny.

Naukowcy zajmujący się psychiatrią wciąż pracują nad potwierdzeniem tej tezy, ale są coraz bliżej uznania zbyt radykalnych poglądów religijnych za rodzaj schorzenia, które kwalifikuje do leczenia psychiatrycznego (…) Już w najbliższej przyszłości wielu radykałów religijnych będzie można wyleczyć z ich poglądów dzięki terapii, nad którą od dawna trwają prace badawcze.

Czemu ten strach przed wyleczeniem religi jeśli aktualnie wszystko przemawia ZA? Wiecie ile kasy przewija się przez kościół i wszystkie inne firmy, które mu podlegają? Taka pierwsza komunia na przykład. Dzieciarnie do kościoła przywozi się limuzynami. Na tydzień wcześniej dzieciaki wysyła się do solarium by lepiej wyglądały. Na imprezę zaprasza się całą rodzinę. No i to co jest najważniejsze w tej całej ceremonii: prezenty. Bo tylko o to chodzi tak naprawdę. Przyjęcie Jezusa? Pff! Obecnie Jezus schodzi na czwarty plan. Co z tego, że przysięgają nie pić i nie palić do czasu osiągnięcia pełnoletności jeśli i tak to robią. Ha! Pewnie pili już wcześniej. Teraz gówniarze są strasznie zepsuci.
Między innymi dlatego ja nie będę niczyim ojcem chrzestnym bo w Polsce mamy chory pogląd mówiący o tym, że chrzestny daje najwięcej. Nawet nie wiem co się teraz dostaje na komunię.
Jest to impreza dość podobna do wesela. Z tym, że na weselu wszyscy piją aż do upadłego i zdrowie państwa młodych nikogo nie obchodzi. Byle się nażreć i upić.
Zmierzam do tego, że to wszystko trzeba przygotować, w to wszystko idzie kasa i zasoby ludzkie. Ludzie mają pracę przez te chore rytuały kościelne. Pozbędziemy się psychicznych katoli to zniszczymy miejsca pracy. A leczenie tylko jednej grupy religijnej jaka ostatnio morduje wszystkich sprawi, że właśnie ta grupa co nie jest jeszcze wyleczona zacznie zachowywać się bardziej agresywnie. Tylko żydzi się nie dadzą bo przekupią lekarzy.

Zmierzam do tego, że Kościół to zło konieczne. A jak z takim czymś walczyć to już pokazał nikt inny jak Gandhi. Co prawda on nie walczył z Kościołem ale pokazał jak powinien zachowywać się prawdziwy katolik. Był takim katolikiem, że aż był hindusem!
Przemyślcie to.
Dobranoc.