Narodzie!

Ostatnio tyle się dziwacznych rzeczy dzieje, że nie mam pomysłu na teksty. A tym bardziej po tym jak posłowie Ruchu Palikota (zwanego przez niektórych Paligłupem) odkryli, że Jezus nie płacił podatków oraz nie odprowadzał składek ZUSowskich. Podobno rozmnożenie jedzenia i wina to przychód od którego czegośtam nie odprowadził. Jeśli tak ma wyglądać antyklerykalizm to ja dziękuję. A potem przychodzi do mnie Jezus i chce bym mu pomógł PIT wypełnić oraz złożyć wniosek o nowy PESEL w związku ze zmartwychwstaniem. Bo jak się odradzasz 3 dni po śmierci to dostajesz nowy PESEL. Taka ciekawostkowa.
Ale z bardziej przyziemnych pomysłów jakie ostatnio nasi geniusze wymyślili, najbardziej zainteresował mnie pomysł szalonego ministra Gowina polegający na tym by więźniów skazanych na X lat nie wypuszczać wogóle.

Gowin zawsze był znany jako ‚ten nawiedzony z Platformy Obywatelskiej’. Każda partia ma kogoś szurniętego i nawiedzonego. W PO jest to Gowin, w PSLu Kłopotek, W PiSie jest to Kaczyński, Macierewicz, Błaszczak, Hoffmann, Giżyński, Terlikowski, Brudziński, Czarnecki i inni. Nie wiem tylko kto w SLD. Więcej partii politycznych chyba nie ma.
No więc Gowin dał się poznać jako ten nawiedzony od in vitro. Bo był i pewnie do dziś jest przeciw. Potem zlikwidował całą masę Sądów przez co kancelaria prawna, w której pracuję musiała zrobić niezłą reorganizację jeśli chodzi o system informatyczny oraz samo już przywyknięcie do zmian.

Teraz chce aby więźniowie siedzieli dłużej w więzieniach. Skazany na 25 lat, przychodzi czas wyjścia, staje więzień przed specjalną komisją, ta orzeka czy może wyjść czy nie. Co z tego, że skazany na z góry określone 25 lat? Nie ma znaczenia! Uznają, że więzienie cie nie zmieniło to zostajesz. I taki jest właśnie pomysł. W wielkim skrócie. Napewno nie rozwiąże to problemu przepełnionych więzień.
Owa komisja złożona głównie z psychiatrów pewnie będzie oceniać kto jest już na tyle stary bądź zmordowany odsiadką, że nie będzie mógł już fizycznie nikogo skrzywdzić. Znam przypadek jednego kolesia, który siedział 5 lat w więzieniu i tak go tam pobili i pogwałcili, że dosłownie stał się warzywem. Żyje sobie spokojnie z żoną, nic nie mówi, nigdzie nie chodzi, prawie wogóle się nie porusza. Żona go czasem wyprowadza na zewnątrz by sobie siedział na ławeczce. I tak już od 20 lat. Ale za to żona jest przy nim. Pozazdrościć kobiety tylko. No w każdym razie koleś nikogo nie skrzywdzi choćby nie wiem co.
Chyba właśnie o to chodzi naszemu genialnemu ministrowi: By wszystkich wykończyć. Jakieś 6 lat temu ktoś sprytnie zauważył, że wkrótce z więzień wyjdzie całkiem duża grupa ludzi skazanych za brutalne morderstwa z czego jeden otwarcie deklarował, że kogoś zabije jak tylko wyjdzie. No ale nic z tym nie zrobiono bo inny ktoś sprytnie powiedział: „Za kilka lat *mlask mlask* będzie rządzić opozycja *mlask* Niech oni się martwią” No i potrzebowali szybkiego planu no i stworzyli go na szybko. A wszystko dlatego, że wiele lat temu ktoś nie zauważył, że więzienia nie resocjalizują ludzi. Mało tego! Część wychodzi jeszcze bardziej brutalna niż jak tam wchodzili! w końcu nie mają co robić więc ćwiczą muskulaturę tym czym mogą i wymieniają się pomysłami na działalność przestępczą. Niektóre więzienia mają nawet siłownie!

W Ameryce się nie patyczkowali: Zapędzali więźniów do budowy dróg i linii kolejowych i jakoś to działało. U nas też tak powinni zrobić. W końcu to tania siła robocza. Popracować porządnie w zamian za skrócenie wyroku. Może jak raz ktoś stwierdzi w pewnym momencie, że przywykł już do takiej harówki więc po wyjściu zacznie pracować w podobnym zawodzie.
Póki co z takimi pomysłami jakie napływają z sejmu uważam, że powinno się zalegalizować narkotyki. Aby przyszłe pokolenia z nas się nie śmiały. Będą studiować podręczniki historii myśląc „Jak oni mogli to wszystko spartolić??” a potem dojdą do legalizacji narkotyków: „Ahhh w ten sposób”.
Będzie na co zwalić przynajmniej. Bo to właśnie w tym kraju udaje nam się najlepiej.
Dobranoc.