Narodzie!

Ostatnio wszędzie głośno o tym Niemcu, który został wybrany przez Boga do sprawowania najważniejszej funkcji jaka może być, a potem zrezygnował. Tylu ludzi było go pożegnać, że hoho! Kiedy ostatnio przyszły rzesze tłumów na przemówienie jednego Niemca to nie skończyło się to dobrze. Ja z kolei zastanawiałem się czy nasi Polacy co tam są, czy wiedzą co papież po włosku gada czy też po prostu czekają aż powie on coś po Polsku tylko po to by oni mogli zacząć machać chorągiewkami. Oczywiście przemówił po Polsku. Ale nie pozdrowił pszczelarzy spod Szczebrzeszyna! Mimo wszystko uświadomiłem sobie, że to jednak Polska musi być narodem wybranym.

Nie chodzi mi o samego papieża, który lubi Polske tylko dlatego, że trafił się jedyny Polak, którego lubi cały świat jakim to był jedyny słuszny Papież-Polak. Ostatnio wydarzyło się kilka rzeczy, które nie powinny były się wydarzyć w żadnym normalnym kraju. Rzeczy, które uświadamiają o tym, że to wszystko już dawno powinno rypnąć a nie rypło.

Pewnego spokojnego dnia w Bielsku Białej…
Policjanci z komisariatu II zostali wezwani na interwencję do jednego z mieszkań przy ul. Sterniczej. Z relacji zgłaszającej wynikało, że jej mąż usiłuje popełnić samobójstwo. Kiedy policjanci dotarli na miejsce, zastali mężczyznę, który stał na parapecie mieszkania usytuowanego na parterze i krzyczał, że zaraz wyskoczy…
NA PARTERZE!! Ja się trochę dziwię, że zaraz nie przyjechała straż pożarna i nie postawiła pod oknem takiej rozkładanej płachty albo jakiegoś materaca. Policja obezwładniła niedoszłego samobójcę-amatora, ten jednak nie chciał dać się obezwładnić i się bił, szarpał, wyrywał. Na szczęście nie skoczył. Miał 2,5 promila alkoholu. Nie wiadomo ile miała osoba, która wezwała policję. Jakbym ja zobaczył faceta w oknie na parterze co grozi, że skoczy to popatrzyłbym chwilę po czym poszedł sobie dalej zobaczyć coś ciekawszego (na przykład ser). Śmiałbym się jakby go zamknęli w areszcie na piętrze.
Co do samobójstw to przynajmniej tutaj we Wrocławiu jak dzieciak z trzynastego LO wyskoczył z okna to zrobił to porządnie: z ostatniego piętra i jeszcze na główkę. Artykuły mówią, że zmarł w szpitalu, świadkowie twierdzą że nie było co zbierać jeśli o głowę chodzi. Dzieciarnia jak to dzieciarnia: szkolę nazywają akademią pana kleksa oraz zdemolowali znicz z krzyżem jaki był postawiony w miejscu upadku a na jego miejscu wymalowali sprayem wieelki X oraz napis „strefa lądowania”. Podobno dzieciak napisał list pożegnalny i zapisał koledze swoją postać z Tibii. Ostatnie zdania to nie żart.
Zmierzam do tego, że nawet dziecko potrafi porządnie się zabić a nie do tego, że dziwaczny humor jest ciekawą reakcją na radzenie sobie z szarą rzeczywistością.

Poczucie humoru miał pewien Polak, który chciał z Niemiec wywieźć kilka samochodów. Czy wykazał się rozumem i zakopał mercedesa w ziemniakach w dużej ciężarówce? Nie! Na lawecie przewoził 2 ciężarówki i samochód osobowy. Polak tłumaczył się tym, że samochody nie miały dokumentów umożliwiających poruszanie się po drogach.
Kto inny wpadłby na coś tak pogrzanego? I podobno facet jest z okolic Wrocławia. Nie chciało mu się załatwiać papierów oraz obracać lawetą kilka razy więc zrobił taki wybryk. Teraz tylko udowodnić w Sądzie, że nie stwarzał zagrożenia dla ruchu. No chyba, że są inne przepisy. Wiem tylko, że na lawecie nie można przewozić ludzi. Więc jeśli będziecie tak podróżować to dostaniecie mandat bez względu na to czy kierowca lawety przekroczył prędkość czy nie.

No i jest jeszcze inny szalony osobnik, który mówi o sobie, że jest Prawdziwym Polakiem. Jarosław Kaczyński. Jeśli on jest prawdziwym polakiem to ja przepraszam za swoją narodowość. Pamiętacie jak za czasów IV RP znanej jako II PRL wyciągnął jakąś łysą łamagę z kapelusza i wmówił jej, że jest premierem? Tak, chodzi o Marcinkiewicza. Tego co poleciał na ledwo-pełnoletnią. Facet do dziś twierdzi, że był premierem. No w każdym razie Kaczyński ZNOWU TO ZROBIŁ!
Jak pamiętacie wyciągnął nie wiadomo z jakiego miejsca kogoś kto się zwie profesor Gliński, ogłosił że zostanie on premierem rządu technicznego i zaczął go reklamować. Potem sprawa przycichła aż teraz Gliński znowu wyskoczył. Mało tego! Zrobił swój własny rząd techniczny. Ha! Jeszcze mało tego! Oni obradują! I to w sali przypominającej tą gdzie prawdziwy rząd obraduje! Oczywiście oni nie rządzą bo póki co rządzi Tusk, który mam nadzieję, że będzie rządził do usranej mojej śmierci.
Tylko w Polsce można mieć opozycyjny rząd na wygnaniu, który obraduje wewnątrz swojego kraju. Rozumiecie coś z tego? Ja nie wiem czy cel jest taki by oni naprawdę zostali ministrami kiedy PiS zgarnie 100% miejsc w sejmie (bo tak planują). Już to widzę jak Kaczyński oddaje władze.
To jakaś porąbana najdłużej trwająca kampania wyborcza EVER! Gdyby jeszcze to nie było finansowane z naszych podatków.

Jak widać: Polacy myślą inaczej niż wszyscy inni. A co za tym idzie: Zachowują się inaczej niż inni. Co najlepiej widać w USA gdzie Latynosi mają więcej praw niż Polacy głównie dlatego, że masowo emigrowali nielegalnie zasiedlając kraj wykorzystując lukę prawną (urodziłeś sie na terenie USA to jesteś Amerykaninem bez względu na to kim są twoi rodzice) i zaczęli zajmować wysokie pozycje polityczne, podczas gdy Polacy w USA wogóle nie pchają się do tamtejszej władzy ani polityki. Mimo to narzekają na standard życia oraz na brak wiz. Inni tego nie potrafią zrozumieć i uważają nasze zachowanie za głupie. Ale MY wiemy lepiej! Bo jesteśmy kwantowym narodem wybranym!
Bo Polak to nie naród, to stan umysłu!
Amen!