Narodzie!

Czuję się jak przecedzony gnój. Aż tak bardzo źle. Wielu ludzi czuje się teraz dobrze bo zaczął się dłuższy weekend dlatego, że w poniedziałek jest święto. Część ludzi już dzisiaj brało wolne a część bierze wolny wtorek, a co sprytniejsi i chamscy lenie biorą cały przyszły tydzień wolnego aby jeszcze więcej nic nie robić. I każdy ma jakieś plany. Wycieczki, wyjazdy, biwaki itp. A ja będę leżał w domu i się leczył. Bo znowu wyrywali mi zęba numer 8.


Ktoś kto czyta tego bloga od dłuższego czasu (czyt: psychol) może stwierdzić: „Ej ale już raz ci wyrwali zęba numer 8″ Na co ja mogę odpowiedzieć: Tak ale odrósł bo zęby odrastają! Tak jak temu kolesiowi, któremu przeszczepili rękę wobec czego ZUS zabrał mu rentę jaką facet miał za brak ręki. I wieli bulwers był nie wiem czemu: nie masz ręki to masz rentę, masz rękę to nie ma renty. Prosty kurde warunek logiczny! Ja nie miałem renty za brak zęba i chyba nie będę miał. Jedyna korzyść jaka może być z braku zębów to przydomek w stylu „Świszczący Wypłosz”.
Niestety okazuje się, że miałem jeszcze jeden ząb numer 8, który również sprawiał problemy. Tym razem na górze. Nie rósł poziomo jak poprzedni tylko w miarę normalnie. Tylko końcówkę miał jakąś popierniczoną. Aczkolwiek tutaj to muszę wierzyć tym SSmanom bo nie pokazali mi tego zęba. Wcześniej pozwolili go zabrać nawet. Wszystkie kawałki. A tu nawet nie wiedziałem kiedy wyleciał.

Górnego zęba wyrywa się tak samo jak dolnego: DŁUTEM! SON OF A BITCH! Możesz być najtwardszym człowiekiem na Ziemi, twardzielem takim że ja pi[KWAKWA]lę, mega maczo i kwaczo, możesz nawet być takim twardzielem co otwiera piwo o swoje dupsko, ale kurde kiedy taki stomatologiczny SSman trzyma cię jedną ręką za otwartą szczękę a drugą ciśnie dłutem wypychając zęba z całej siły… byłem homo przez 5 sekund mówię wam!
Mówili mi, że z górnymi zębami w 90% przypadkach nie ma żadnych problemów. Ale ja oczywiście się nie załapałem i były problemy. Dostałem tyle tabletek, że aż się się zaczynam bać. Nic dziwnego, że ponad 60% SSmanów miało wykształcenie dentystyczne. Gdybym tam miał siedzieć prawie 2 godziny jak ostatnio to wszystko bym im powiedział! Aczkolwiek dokładnie 74,6% statystyk jest całkowicie zmyślonych. Teraz na szczęście ci rzeźnicy wyrobili się w pół godziny. Mimo wszczysto wolałbym ten czas spędzić na czymś przyjemniejszym jak chociażby na utonięciu.

No więc weekend spędzę z przykręconą szczęką przy moim kochanym kompie. Bo mam tam szwy (nie mylić z wszami) Mam przynajmniej powód aby nie wychodzić: muszę uważać przy jedzeniu i nie pić gorących rzeczy. Wogóle nie mam zamiaru nawet przebywać w gorących miejscach.
Takich rzeczy się nie robi na weekend, co?
Pomyślcie o tym.