Narodzie!

Witam w kolejnym odcinku „Lecz się z Phaetem czyli ortodykcyjna medycyna nadkonwencjonalna, która wyleczy cię tak mocno, że aż nie wstaniesz”. To jest dobry tytuł na książkę. Dziś poznamy wspaniałe ogólnodostępne lekarstwo, które nie tylko leczy wszystkie choroby i dolegliwości ale także może spowodować iż staniesz się sławny, lubiany a może nawet i bogaty. Najlepsi naukowcy z The Church of Phaet na podstawie badań historycznych analizując związki przyczynowo skutkowe wynaleźli uniwersalny lek na wszystkie choroby!
Ale zacznijmy od końca czyli od jednej z chorób jakich za cholerę nie możemy się pozbyć z naszego świata. I nie chodzi mi PiS tylko o seks. Te dwa nie mają absolutnie nic ze sobą wspólnego, nawet się nie znają.


Ludzie od wielu lat zastanawiali się jak leczyć zboczeńców. Póki co wszyscy gwałciciele oraz pedofile zostawali zamykani w więzieniach albo w innych ośrodkach zamkniętych. Inni zaś zostawali przeniesieni do innej parafii. Lecz nie dawało to wymaganego rezultatu ponieważ albo wracali do owych zakładów już jako recydywiści albo też mieli totalnie przechlapane życie na zewnątrz gdyż każdy ich się bał. Jak wiadomo więzienie nie leczy. A w Polsce to nawet wręcz przeciwnie.
Owszem stosowało się lobotomię powodującą upośledzenia umysłowe a nawet pojawiły się pomysły kastracji chemicznej. Chemicznej ponieważ żyjemy w świecie gdzie za odryzienie komuś wacka karzą bardziej niż za odrąbanie czyjejś ręki. Dlatego pomysł by gwałciciel oraz jego penis odsiadywali wyrok w dwóch oddzielnych celach nie przejdzie. Dlatego też powstał w Polsce ośrodek gdzie będą przeprowadzane kastracje chemiczne. Owszem Kościół już protestuje ale jak mawia staropolskie powiedzenie: Pie[KWAKWA!]ć ich!
Lecz jest o wiele prostsze lekarstwo! Tak proste, że nawet niewielka jego dawka potrafi sprawić, że nawet największy pedofil większy niż [nazwisko celebryty wycięte bo przeczytałem kodeks karny] już nigdy więcej nikogo nie skrzywdzi!
Wystarczą tylko 3 gramy ołowiu! Tak jest! Tylko 3! Zaaplikować w tył głowy z odległości niecałego metra za pomocą przystosowanej do tego celu broni palnej. Pacjent tak potraktowany już nigdy nikogo nie skrzywdzi. Mało tego! Jeśli posiada inną nieuleczalną chorobę to przestanie się wręcz na nią uskarżać.
Przeprowadzono ku temu test na prosiakach ponieważ prosiak ma najwięcej wspólnego z człowiekiem (czasem aż za dużo). Oba prosiaki zostały potraktowane prądem po czym jednemu podano witaminy i środki przeciwbólowe a drugiemu zaaplikowano 3 gramy ołowiu w tył głowy (a raczej trochę w górę głowy). Pierwszy prosiak wkrótce zaczął uskarżać się na bój a drugi nie. Należy dodać, że według późniejszych analiz: oba smakowały równie dobrze.


Jeśli ktoś jest sprytny i uważny to stwierdzi „no dobra ale jak ten lek sprawi, że zostanę sławny i bogaty?”. Ano przykładów jest mnóstwo. Zacznijmy od tej poczwary co niedawno zdechła: Amy Winehouse. Też nie miałem zielonego pojęcia kto to jest. Dopiero po jej śmierci dowiedziałem się, że to ta wariatka ze spalonymi włosami co nie tylko nie umie śpiewać ale także jest (a raczej była) brzydka jak martwy osioł oraz zażywała wszelkie możliwe narkotyki jakie są oraz często znajdywali ją pijaną w różnych miejscach. Alkohol, narkotyki, głośna muzyka i brak gustu. No kto by pomyślał, że to doprowadzi do śmierci w wieku 27 lat? (wyglądała na 50) No ale mimo wszystko postaram się niczego złego o niej nie mówić bo o zmarłych mówi się tylko dobrze. Zmarła i dobrze.
Chodzi mi o to, że dopiero teraz mówią jaka to z niej wspaniała gwiazda muzyki była. Że to prawdziwa legenda naszych czasów. Na facesuce (co to jest facesuka? DOMYŚL SIĘ!) wszyscy się sztucznie smucą, że ona nie żyje. Czyż można chcieć jeszcze większej sławy?! Mało tego! Znam nawet przypadek lubiącego porządnie wypić kolesia, którego nikt nie lubił i który to zginął w katastrofie lotniczej, którą mógł nawet spowodować ale nie wiadomo do końca czy spowodował czy nie. Leży teraz na Wawelu. Owszem nikt nie przynosi mu zniczy i kwiatów pod grób tylko pod miejsce gdzie kiedyś pracował. Czemu akurat tam? A czemu nie? Kwiaty na grób każdy głupi potrafi zanieść.
Śmierć sprawia, że ludzie stają się znani i lubiani! Jeśli w najbliższym tygodniu zginie Justin Bieber (wiem kto to jest tylko dlatego, że ludzie w Polsce na niego narzekają pomimo tego iż Polskie rozgłośnie nie puszczają jego piosenek) to choćby nie wiadomo w jak groteskowym wypadku zginął, nikt niczego złego o nim nie powie.


Nie czekaj więc! Zaaplikuj sobie lekarstwo już dziś! Albo poproś przyjaciela by zrobił to za ciebie. Ha! Możesz nawet zacząć leczyć w ten sposób cały sejm. Nie tylko wyleczysz posłów ale i cały kraj! Takie to wspaniałe ma właściwości.
Ta metoda leczenia nie była by skuteczna gdyby nie fałszywość, hipokryzja, nepotyzm i egoizm często spotykane u ludzi. Więc podziękujmy ludziom za to, że są takimi s[KWAKWA]mi bo bez nich ten lek byłby wogóle niepotrzebny.
Amen.