2010-02-08 08:34:14 >> Przemyślenia poweekendowe

Narodzie!

Wiecie pewnie co się dzieje u naszych sąsiadów tam daleko na wschodzie. Ciężko nie wiedzieć bo trąbią o tym bez przerwy. Niejaki pro-rosysjko-komunistyczny Janukowycz ma wielkie szanse aby wygrać w wyborach. Ten sam koleś, którego obalono podczas 'pomarańczowej rewolucji' a której to gwiazda (Juszczenko) nie ma żadnych szans na zwycięstwo. Ta babka z tym czymś na głowie owszem ma szanse ale ludzie w to nie wierzą. Mówie "z tym czymś na głowie" bo ludzie uważają, że to warkocz a ja wiem, że to czapka!

Wnioski z tego nasuwają się trzy.

1. Ludzie to debile.
2. Ludzie nie chcą wolności.
3. Ludzie to lenie.

Podobną rzecz możnabyło zauważyć nawet u nas jak obalono komunę. Sam fakt, że Wałęsa jest bardziej lubiany za granicą niż w Polsce mówi sam za siebie. Ludzie tutaj na niego narzekają, trollują na forach jaki to on jest be a mimo to po jego śmierci będą mówić same dobre rzeczy. Tak jak było z tym tańczącym pedo-zombiakiem.
Nie pamiętam jak było za komuny. Jak już mówiłem: W dzień ogłoszenia stanu wojennego nie było co robić, nic w telewizji nie leciało więc tak przyszedłem na świat. Owszem stan ogłoszono w grudniu a ja urodziłem się w kwietniu. Jestem wcześniakiem. Takim wczesnym. Oczywiście pierwszą rzeczą jaką ojciec zrobił gdy ogłoszono stan wojenny było pójście do szopy po siekierę. Kiedy armia kręci się na zewnątrz lepiej mieć przy sobie jakąś broń.
W każdym razie nie wiem jak było więc muszę opierać się na przekazach i opowiadaniach. Ogólnie było źle bo prawie nic nie było. Było źle a władza powtarzała jak to fajnie jest. Działały absurdalne prawa, za łapówki służyła kiełbasa, a ludzie jakoś sobie radzili.
Teraz dobrze nie jest a w telewizji mówią jak jest naprawdę. Przy czym istnieje wolność słowa przez co nie wiadomo do końca kto mówi prawdę. Kiedyś władza mówiła, że winnym jest Kowalski a obywatele wiedzieli, że to nieprawda. Kiedyś mieliśmy jedną rządzącą partię co nie chciała nic zmieniać a dziś mamy wiele partii walczących ze sobą, które chcą zapewnić sobie wystarczające poparcie by nic nie musieć zmieniać. Nic dziwnego, że niektórzy narzekają jak to za komuny było lepiej. Ludzie jakoś sobie radzili. Teraz też sobie jakoś radzą ale jest to o wiele trudniejsze i często nielegalne. I to nielegalne w taki sposób, że cierpią inni obywatele a nie Państwo.
Wolność sux. Dlatego właśnie ludzie chętnie wracają do więzienia. No bo jeśli przekręt sie nie uda to co się stanie? Zamkną go w celi z czterema innymi kolesiami, którymi będzie mógł nieźle potrząsnąć, będą karmić 3 razy dziennie i zapewnią dostęp do telewizji a nawet siłowni.
Można zrobić eksperyment nawet. Zamknąć kilkudziesięciu ludzi w takim luksusowym więzieniu (czyli typowym zakładzie karnym na zachodzie co ma lepsze warunki niż niejeden akademik w Polsce) na kilka lat a potem wypuścić i po pół roku zapytać się czy chcą wrócić. Oczywiście, że będą chcieli wrócić!
Jakby tam jeszcze mieli internet to też dałbym się zamknąć. Pewnie mają internet ale nie pójdzie tam Darkfall Online. Ciekawy przykład durnoty zauważyłem w tej grze. Nie durnoty gry ale głupoty ludzi. Przykład idealnie pokazuje jak to niektórzy podejmują się rzeczy, które je przerastają.
No więc powstał nowy klan, który zaczął rekrutować ludzi w jeden z tych wkurzających sposobów jakim jest wrzucanie kolorowych wiadomości do chatu. W pewnym momencie owa 'reklama' głosiła, że  w niedzielę o 4pm zdobędą swoje pierwsze miasto. Liczba miast w grze jest ograniczona a wszystkie 'sloty' są już zajęte więc trzeba je zdobywać. Rozreklamowanie ataku oczywiście miało sens ponieważ chodzi o element zaskoczenia. Kiedy ty sie dowiesz, że dziś cie napadną to przecież nie uzbroisz się po zęby. Nie! Wogóle nie będziesz się spodziewał ataku. Dlatego właśnie w TV można obejrzeć dokument o ochronach lotnisk ponieważ telewizję mogą także oglądać terroryści. Ahh ten sarkazm! Owy klan nie przewidział, że inny klan posiadający ową wioskę sprzymierzył się wcześniej z największymi pakerami na serwerze. To była krótka bitwa. 7 ludzi w słabych pancerzach przeciwko setce ludzi. Jeden z owych siedmiu co był w miarę zawodowcem bo grał od ponad roku twierdził, że przeciwników było 300 i że 'nigdy nie widział tylu ludzi na ekranie'. Na miejscu obrońców byłbym zawiedziony. Spodziewali się zmasowanego ataku a pojawiła się garstka wieśniaków.
W naszej polityce jest podobnie. Mówią, że zmienimy to, zrobimy tamto, zamkniemy tych, rozwalimy tamtych blebleble. A kiedy przychodzi co do czego to widzą jak trudno jest zrobić cokolwiek.

Wniosek jest prosty: Rzeczywistość sux. Jeśli chcesz coś zrobić to nie rób tego. Nie wyjdzie. Nigdy nie wychodzi. Wychodzi tylko w głowie.
Amen.




Tagi: polityka, ukraina

skomentuj (1)




2010-02-05 18:46:20 >> Dziś o tym co mnie kręci

Narodzie!

Wiecie co to jest zboczenie? Są różne definicje tego. Ogólnie zboczeniem nazywamy to kiedy ktoś wkłada swojego penisa tam gdzie nie powinien. Czyli tak naprawdę gdziekolwiek. Innym typem zboczenia jest takie gdzie ludzie robią dziwaczne rzeczy ponieważ kręcą ich te rzeczy w jakiś dziwaczne chore rzeczy a inni ludzie oglądając to czują się bardzo dziwacznie i nie wiedzą czy wzywać policje czy oglądać dalej.
Niektórych na przykład kręcą stopy, innych cycki a jeszcze innych dżem lub w przypadku polityków PiSu: kłamstwa i głupie pytania. Słyszeliście jakie głupoty mówiła posłanka Kempa?? Kiedy zapytała Tuska o co chodzi w LOST to normalnie przegięła! A Jarosław? Ledwo sie przesłuchanie zaczęło a już pojechał bluzgami po Tusku! To już nie chore, to już zboczenie.
Niestety ja też mam zboczenia.

Pierwsze moje zboczenie jest bardzo trywialne. I jest to pizza! Prosta rzecz a cieszy. Kiedyś pizze robili wtedy gdy zostało tyle resztek ze wszystkiego, że nie wiedziano co z tym zrobić bo do wszystkiego było za mało. Dzisiaj robi się to profesjonalnie. Lubie pizze. Jest smaczna, przyjemna w dotyku, można sie nią najeść a potem dobrze się po takowej śpi.
Niedawno odkryłem pewno mistyczne miejsce we Wrocławiu gdzie robią największą pizzę w mieście albo i nawet w powiecie! Weźcie teraz miarkę i rozłóżcie by pojąć wielkość tego wspaniałego pokarmu. Ma 56 centymetrów średnicy! Pięćdziesiąt sześć!! Wiecie ile to jest?? Jeśli zmierzyliście to wiecie. Ja nie wiedziałem więc zamówiłem dwie przy czym druga mniejsza. Na wynos wziąłem przez co miałem wątpliwości czy zmieszcze się z tym przez drzwi. Stary jak zobaczył co niose to powiedział: "Nie wierzę! Nie wierzę! No nie wierzę! Nie wierzę! Normalnie nie wierzę!" a koleś w pizzeri kiedy dawał mi kartony z pizzą powiedział: "Smacznego i generalnie powodzenia". Powinni obok lokalu postawić jakąś ubezpieczalnię a obok klinikę czy co. Przecież od tej pizzy można pęc! Przecież taka wielka pizza to 30% wielkości Kaczyńskiego!
Co prawda dziwacznie mieli w tym lokalu nazwane te pizze. Aż troche wstyd je wypowiadać. Na przykład taka pizza o nazwie "Dorwał kowal świnkę". C'mon! Przynajmniej naleśniki (bo mają naleśniki) nazwali ciekawie: Jabłkosław (z jabłkiem), Czekosław (nutella), Dżemosław (powidła) i Jarosław (kłamstwo). Pizzeria nazywa się 'Biesiadowo' i ma swoją stronę internetową. Każdy kto lubi dobrą i wielką pizzę ma obowiązek tam zajrzeć! A jak ktoś nie lubi pizzy to niech wraca już dziś do swoich kumpli w AL-KAIDZIE!!!

Drugim moim zboczeniem są blizny.
Uważam, że blizny są piękne. I nie mówie o takich wykonanych na zamówienie. Chociaż takie też są ładne jeśli wyglądają na prawdziwe. Nie wiem skąd to u mnie wynika. Może to jeden z tych chorych odruchów gdzie faceci w pewnym momencie lubią przechwalać się swoimi siniakami i innymi obrażeniami? No przynajmniej ja potrafie to docenić!
Ostatnio odkryłem w sobie, że owe blizny nie muszą być nawet na kobietach! Co jest nieco niepokojące i gdybym był w wojsku to dobrowadziłoby to do dziwnych nieporozumień zważywszy na to, że tam mają wspólne prysznice. Ktoś ma ciekawą bliznę lub kilka i już jest atrakcyjny! No chyba, że jest grubasem to wtedy się nie liczy. Nie lubie z kolei jak ktoś tylko sobie pogrywa ze mną mówiąc, że ma blizny a tak naprawdę nie ma. Idzie się wścieknąć normalnie!
Więc sorry kobieto ale jak chcesz na mnie zrobić wrażenie to musisz się pociąć.
Najdziwniejsze jest to, że ja nie mam blizn. Kilka razy miałem ręce łamane, raz ten splot trzymający żebra ale jakimś cudem nie nabawiłem się blizn. Kiedyś sobie takową zrobię. Tylko nie wiem jeszcze jak. Tradycyjną metodą to wyjdę na czubka albo na jakiegoś emo. A zanim odpowiednie miejsce znajde gdzie robią to profesjonalnie pójde to troche czasu minie.

Mam też chorą fobię. Ale o niej nie powiem bo wykorzystacie to przeciwko mnie i dopiero będzie :P
Ok to na tyle dziś.




Tagi: psychoza, pizza

skomentuj (4)




2010-02-02 21:54:42 >> Troche ekonomii

Narodzie!

Co wicie o ekonomii? Bo ja ni huhu. Owszem, jestem świadom że jest coś takiego i mniej-więcej na czym polega. Ale nie jest dobrym ekonomistą (nie mylić z ekonomikiem bo ekonomik to budynek). Dobry ekonomista idealnie wam wytłumaczy czemu jego prognoza się totalnie nie sprawdziła. Ja wiem tylko, że jeśli jest zapotrzebowanie na towar to trzeba go sprzedać tak aby na tym zarobić. Naprodukować towaru jest łatwo. Sprzedać to już kurde ciężko czego dowodzi przykład Microsoftu i ich produktu zwanego Zune. Nie wiecie co to? I bardzo dobrze.
Lecz niedawno dowiedziałem się o nowym ciekawym produkcie eksportowym zwanym dziećmi.

Jeśli czytacie mego bloga po raz pierwszy to po pierwsze: gratulacje. A po drugie to musicie wiedzieć, że nienawidzę dzieci. Są brzydkie, ochydne, obleśne, śmierdzą, ryczą, ciekną, pienią sie, brudzą, budzą, przeszkadzają i zajmują kompa. A mimo to pewien koleś wymyślił, że można sprzedawać dzieci! I to w taki sposób by nie trzeba było ich puszkować! Co jest o wiele lepsze od mojego pomysłu (hmm dzisiaj kupie kotu wątróbkę, kurczaka iii... o! dwie puszki dziecka! Mruczek lubi dzieci). Nie, nie! Facet sprzedawał normalnie żywe dzieci po strasznie drogich cenach ludziom, którzy z jakiś dziwacznych powodów chcieli je kupić po strasznie drogich cenach!
Działo się to w Chinach gdzie jest kontrola populacji więc niechciane dzieci były porzucane. Facet prowadził sierociniec jako przykrywkę cichaczem sprzedając dziercianie za granicę za dużo tysiąców dolarów. Znalazł więc odpowiedni rynek, miał dostawców, odbiorców i wciąż rosnącą liczbę zamówień. Podejrzewam, że aby wyrobić z produkcją musiał sam zostawać po nochach.
Owszem handel dziećmi jest nawet w Chinach nielegalny no ale tłumaczą się, że dzieciarnia trafiała do lepszych rodzin gdzie otrzymywali szansę na normalny rozwój. Czyli sytuacja dobra dla wszystkich tylko niestety nie odprowadzał podatku od każdej sprzedanej sztuki dziecka.

Handel dziećmi powinien wobec tego być legalny.
Weźmy taki aspekt psychologiczny: Ludzie nie chcą dzieci bo ich nie kochają. Ciągle to słyszymy kiedy jakiś coś nabroi czy zgwałci koleżanke na lekcji i to nagra. Że te dzieci są nie kochane. "Tych" dzieci jest więcej a raczej zdecydowana większość. Nie tylko nie przynoszą frajdy ale jeszcze sieją postrach i zniszczenie. Są nie kochane bo są za darmo! Ktoś kto zapłaci sporą kasiore za dzieciaka będzie go kochał! Jest to psychologicznie udowodnione: Kiedy dostajesz coś za free wcale tego nie szanujesz tak bardzo jakbyś miał wydać na to wiele tysiaków.
Wydałeś kase na pozyskanie bachora więc wydasz jeszcze więcej na jego utrzymanie i eksploatację. Bo hodowla takiego jest całkowicie nieopłacalna! Wogóle sie nie opłaca. Wiecie ile to żre???  DUŻO! No i nie ma nic w zamian. Ci co mówią "a miłość?" to wyjaśniam, że chodzi mi o coś bardziej praktycznego w zamian.
Nic tylko sprzedać. Odchować troche aż osiągnie w miarę odpowiednią wagę i opchnąć komuś kto jest gotów za nie zapłacić. Bo cała ta antykoncepcja nie przyjęła się wogóle. Dzieciarnia sie rodzi mimo tego iż są środki zapobiegawcze oraz zabiegi medyczne. Czemu? Bo ludzie to debile. Kierujący się chorymi ambicjami i zdradliwymi ambicjami naziści! Myślą, że dziecko będzie takie samo jak ty jeśli wytresujesz je tak jak chcesz. Nie będzie!
Rodzi sie jakiś mały bachor a oni wybrzydzają, że brzydkie, że woleli chłopczyka, że tak naprawde to dzieciak nie jest jego lub jej (kobieta jeśli się dużo puszcza to może urodzić dziecko, które nawet nie jest jej). No ale już nic nie poradzisz. No bo co zrobisz? Wyrzucisz i zrobisz nowe? Jeszcze raz przechodzić przez te męczarnię, całe to piekło, te agonie aby potem przez 9 miesięcy słuchać narzekać baby podczas ciąży i jej krzyków przy porodzie, przy którym z jakiś popieprzonych przyczyn musisz być?? Nie, dziękuję! Tym bardziej, że nie tylko wyrzucenie dziecka jest nielegalne ale także jego udrzenie. Co jeszcze bardziej zniechęca do jego posiadania. Na co mi dzieciak jeśli nawet nie będę mógł go bić? TO BEZ SENSU!
A tak to proszę: Mamy wolny rynek, kupujemy dzieciaka takiego jakiego chcemy. Do wyboru, do koloru. Aczkolwiek z jakiś dziwacznych powodów kolor dziecka musi odpowiadać kolorowi rodziców. To takie dziwne niepisane prawo.


Panuje jakieś pogięte zbyt wielkie przywiązanie do takich funkcji jak rodzina. Rodzice nie powinni wychowywać dzieci. To się totalnie nie przyjęło. Taki Kaczyński też był wychowywany przez rodziców i teraz jest geniuszem zła. Niech sprzedadzą dzieciaka komuś kto wychowa je lepiej i będzie mógł jakoś je poskromić. Bo dzieci wcale nie są takie słodziutkie jak durnej części społeczeństwa może się wydawać. Myślisz, że ono cie lubi ale wcale cie nie lubi. Myślisz, że mu na tobie zależy ale wcale nie zależy. Myślisz, że cieszy sie że jesteś przy nim ale wcale go to nie obchodzi. Dzieciak tylko czeka aż umrzesz aby mógł sprzedać twoje rzeczy by mieć na dragi.
Zresztą sam byłem dzieckiem więc wiem najlepiej jak to jest. To się zwie DOŚWIADCZENIEM! Więc zanim ktoś rzuci "Nie wstyd ci? Też byłeś dzieckiem" to mówie: WIEM! DO JASNEJ CHOLERY WIEM! THAT'S THE POINT BEYOTCH!!! Zauważcie, że użyłem tylko trzech wykrzykników i żadnej jedynki co świadczy o tym iż nie jestem wariatem tylko balansuję na krawędzi wariactwa jak wariat.
Dzieciarnie trzeba tak wyhodować aby wogóle im nie zależało na rodzicach oraz tak aby gówniarz nie został takim bandziorem jak na polskich filmach. Bo bandyci w naszych filmach sux! Podobnie jak nasze filmy.

Ok kończymy na dziś. Jeśli ktoś ma konto na demotywatorach proszony jest o głosowanie na TEGO obrazka z głupim podpisem i proszenie innych by tak zrobili. Tylko po to aby zrobić na złość innym użytkownikom. Inni proszeni są tylko o obejrzenie tegoż.
Dobranoc.




Tagi: dzieci

skomentuj (2)




2010-01-31 22:43:30 >> Dziś krótko a tematu nie ma

Narodzie!

Za bardzo nie wiem o czym pisać bo nic ciekawego sie nie wydarzyło. Cały weekend grałem w Darkfall. Jakoś nie można sie oderwać od tej gry. Owszem w pewnym momencie może sie nagle znudzić ale kiedy odejdziesz od niej to już cie ciągnie aby coś zrobić. A to jeszcze wykopać ciut więcej minerałów aby mieć na jutro do trenowania kowalstwa, a to ubić kilka zombiaków bo jutro mogą tam sie kręcić czerwoni (ci co zabijają innych graczy).
Ale w pewnym momencie przychodzi czas gdy trzeba przestać walczyć i trzeba porobić coś innego. W moim przypadku było to przerobienie ponad 1000 sztuk szmat (cloth) na... wzmocnione spodnie (padded leggins). A ponieważ zajmuje to trochę czasu (2 cloth-> 1 padded leggins) a potem jeszcze trzeba sprzedać NPCowi wszystko przesuwając pojedyńczo bo pancerze sie nie grupują... No więc trzeba sobie umilić czas gadając z ludźmi.
I właśnie dlatego lubie pracować sam!

Ludzie to debile. Zawsze to powtarzałem i ciągle powtarzam.
Koleś wydawał się być w porządku. Kiedy znalazł sie jakiś szalony czerwony gracz zabijający innych to od razu przyleciał i go ukatrupił. A mi nawet dał kilka fajnych łuków. Niestety potem okazało sie, że koleś jest zwolennikiem kosmicznej teorii spiskowej a ja jestem zbyt ograniczony aby wszystko dostrzec.
Otóż ludzi stworzyli kosmici potrzebujący niewolniczej rasy. Zbudowali piramidy, napisali Biblię oraz stworzyli dynastię hybryd: pół kosmitów-pół ludzi aby pilnowali wszystkiego. Mowa oczywiście o dynastii Merrowingów. A JAKŻE! Oczywiście, że merrowingów! Czy to pokrewieństwo z Jezusem, czy z kosmitami lub inne posiadane przez nich super moce... każda teoria spiskowa daje się idealnie podczepić pod merrowingów. Rządzili Francją dawno temu jeśli ktoś nie wie. Nawet ja moge wyskoczyć z teorią, że to właśnie oni jako pierwsi zaplanowali kradzież księżyca a wszystko co sie działo przez kolejny 1000 lat miało na celu wyewoluowanie odpowiedniego wojownika, który tego dokona. No i tak oto powstali Kaczyńscy jako finalny produkt ich elaborycznego planu! Bo według strony PiSu Kaczyńscy to wojownicy a Tusk robi lody. Tak niedawno pisało na ich stronie. Szybko tekst zniknął bo Palikot sie obraził czy jakoś tak.
W każdym razie mamy grupę kontrolującą świat słuchającą poleceń kosmitów. A ludzie to głupie owce, którzy nawet nie wiedzą jak bardzo są uwięzieni.

Jak to ciekawie ludzie zwalają winę na innych za swoje niepowodzenia czyż nie? No i niestety musiałem tego wszystkiego słuchać a raczej czytać. No bo jeśli nazwiesz takiego dziadem i łaskawie powiesz aby się oddalił to więcej nie przyjdzie ci z pomocą kiedy zaatakują czerwoni! Bo to wszystko w grze sie działo jakbyście zapomnieli o czym pisałem na początku :P
W życiu jest podobnie. Ktoś posiada zdolności jakie mogą ci się przydać lecz jest kompletnym durniem. Niestety trzeba iść na pewne kompromisy by osiągnąć swój cel. Dlatego właśnie małżeństwa się nie przyjęły.

Ok dziś tylko tyle. Będe miał koszmary przez tego kolesia.




Tagi: gry, kosmici

skomentuj (5)




2010-01-29 23:08:22 >> Świat sam sobie dokopuje

Narodzie!

Jak wiecie świat się kończy. Kończy się już od wielu wielu wielu lat. Jest tak ten wrzód co nie może zdechnąć. Jak ten stary cap umierający na chorobę zwaną ludzkością. I choćby nie wiem jak się owa ludzkość starała to świat sie jeszcze jakimś cudem trzyma. Ale już niedługo! Wkrótce ukatrupimy tego sukinsyna nawet jeśli miałoby to zakończyć nasze własne istnienie! Oto szara lista zagrożeń!

Miejsce 4: KOMISJA ŚLEDCZA!
To co sie dzieje teraz na hazardowej komisji śledczej przechodzi wszelkie pojęcie. Posłowie zachowują się jak banda dzieciaków i to nie tylko ci w komisji ale także ci poza nią. PiS najgorzej wręcz. Tak bardzo chcieli komisje a kiedy okazało sie, że są w niej umoczeni w niej tak bardzo, że wszyscy mogą skończyć w pace to od razu zaczynają bluzgać, że ta komisja to farsa. No w sumie taka szalona posłanka Kempa nie potrafi nawet powiedzieć jakie ma wykształcenie. Wiecie co ostanio zrobiła? Pyta się świadka najpierw czy zna język włoski. A potem pyta się czy zna Berlusconiego. No normalnie jakbym słyszał rozmowe Kaczyńskiego z Sikorskim o Ronie Asmusie! Głupota jest zaraźna!
Takie komisje śledcze nic nigdy nie wyjaśnią ponieważ zasiadają w nich politycy przesłuchujący innych polityków, z którymi są w pogiętych stosunkach. Wiecie jak najlepiej przesłuchiwać świadków? Za pomocą krzesła, taśmy klejącej, jednej lampy, wiadra z wodą i paralizatora! Jack Bauer używał tej metody wielokrotnie i zawsze działała. Owszem ludzie podczas tortur przyznają sie do wszystkiego, nawet do zbudowania peronu we Włoszczowej (złapiemy tego grubasa co po popełnił!). Lecz każdy poda inne szczegóły przez co będziemy mieć skalę porównawczą!

Miejsce 3: GRACZE!
Niedawno Biuro Badawcze Marynarki Wojennej USA odkryło, że ludzie grający w gry wojenne (jak Call of Duty) są lepsimi żołnierzami ponieważ mają lepiej rozwinięte zmysły percepcji i taktyki. Tak jest! Przeciwnicy gier komputerowych zaczną wkrótce gadać, że potencjalni gracze to potencjalni zabójcy tylko dlatego, że tak jest naprawdę! Wstydźcie się gracze! Gracie dla szpanu, bez przerwy farcicie i robicie wszystko by kampić akurat na moim respie! Nie wiem czemu ale wyobraziłem sobie teraz snajpera mierzącego w szpital a dokładniej w porodówkę mówiącego "Kampię na jego respie".
Wiemy więc, że grając w CoD oraz CSa możemy lepiej strzelać. Pomyślcie jakich rzeczy możemy się nauczyć grając w Tibię! No właśnie! AŻ STRACH MYŚLEĆ!
Więc jeśli armia da wam broń by sprawdzić waszą celność to nie celujcie w środek! Niech myślą, że wcale nie jesteśmy lepsi. Uśpijmy ich czujność by wkrótce zapanować nad światem!

Miejsce 2: ARMIA USA!
Oprócz zaklasyfikowania graczy jako potencjalnych superżołnierzy planują zrobić coś jeszcze. A mianowicie zachęcić gejów do wstępowania do armii i znieść wszelkie formy homofobi w armi! Akurat w tym sektorze geje nie powinni mieć czego szukać. Wszyscy wiemy, że oni nie potrafią zabijać. A tym bardziej kogoś kto może być całkiem przystojny! Jeśli w USA to zrobią to u nas wkrótce też bo my sie na nich wzorujemy. Dlatego też banda przystojnych umięśnionych facetów tarzających się w błocie a potem biorąca wspólny prysznic będzie kojarzyć się gejowsko! A to tylko krok od wprowadzenia czołgów z napędem hybrydowym!

Miejsce 1: PRZEZNACZENIE!
Wydarzyły się na świecie 2 ciekawe przypadki. Pierwszy polega na tym, że facet wygrał na loterii duużo milionów zielonych po czym zaginął. Po 3 miesiącach znaleźli go. A raczej jego zwłoki. Były gdzieś zamurowane.
Później inna kobieta wygrała również na loterii. Poszła do baru to uczcić a kiedy z niego wyszła to pierdzielnął w nią samochód i zginęła na miejscu.
Oba te przypadki potwierdzają jedno: Pieniądze szczęścia nie dają. Chociaż w drugim przypadku można mówić o całkowitym spełnieniu: umrzeć bogatym i pijanym czyli tak jak Elvis. Wiecie co by Elvis dzisiaj powiedział gdyby żył? Pewnie krzyczałby aby wykopali go razem z trumną bo przecież żyje.
Jak ktoś nagle dostaje full kasiory to jak myślicie: czy chce umrzeć? Nie! A czy chciał wcześniej zanim wygrał? Pewnie tak! Więc według logicznego Boskiego poczucia humoru powinien umrzeć zaraz po wygraniu kasiory. Lecz wynika z tego inny wniosek: Jeśli chcesz umrzeć musisz być bogaty.
Śmierć jak widać jest towarem luksusowym, na który biedni nie mogą sobie pozwolić. Owszem można zrobić to tanio i nielegalnie samemu podcinając sobie żyły albo wieszając sie w lesie. Ale jak to zrobisz to Jezus sie porządnie na ciebie wk**wi! Naprawdę porządnie!
No ale nic niestety na to nie możemy poradzić. Takie są zasady. Dlaczego w takim razie politycy jeszcze żyją? Bo przepierdzielają całą tą kasiorę na dziwki i inne bzdury przez co nigdy nie mogą być naprawdę bogaci! Dlatego właśnie owe zasady sux.


Mam ochotę się pociąć... Ale niestety nie wolno mi więc muszę zadowolić się snem.
Dobranoc Państwu.




Tagi: polityka, kasa, usa, wojsko, szara lista zagrożeń, geje

skomentuj (1)

 



phaet



ksiega gosci

2010
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień




Ciekawe
BLOG ROKU

Gry
Kingdom of Loathing

The Church of Phaet
BucketLista
Założenia C.H.O.P.
BLACKLISTA



blogi



Tagi


Zawsze możesz napisać do mnie:
phaet[durny_znaczek]poczta.onet.pl